To często używane przez kibiców piłki ręcznej stwierdzenie, chciały udowodnić piłkarki ręczne przybywające we czwartek do Krakowa na strefowy turniej Półfinałów Akademickich Mistrzostw Polski. Trzynaście drużyn podzielonych na 4 grupy rozpoczęły zmagania w piątek, by w niedziele wyłonić najlepszą siódemkę, na którą czekały bilety do Opola, gdzie rozegrany zostanie finał AMP. W piątek przy Piastowskiej zawody uroczyście zainaugurowała Prorektor ds. Studenckich dr hab. Anna Siwik, najwierniejszy kibic sportowców z AZS AGH.

Nasze zawodniczki prezentowały dobrą dyspozycje od samego początku turnieju. W piątek i sobotę wygrały wszystkie swoje mecze grupowe i wspólnie z UMCS Lublin oraz AWF Wrocław zostały jedynymi niepokonanymi zespołami w pierwszej fazie. W ćwierćfinale czekał na nich zespół Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, który przegrał w grupie z UMCS różnicą tylko dwóch bramek, więc o awans do najlepszej czwórki trzeba było mocno powalczyć. Dziewczyny z AGH wiedziały jednak, że jeśli pokonają UŚ zapewnią sobie już w sobotę awans na finały i w niedzielnych meczach będą w komfortowej sytuacji. Olbrzymia motywacja i wola walki przyniosła oczekiwany efekt, rywalki już po pierwszej połowie wygranej przez AGH 10:5 były świadome, że trafiły na przeszkodę, która może okazać się dla nich nie do przejścia. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodyń 20:16, co jeszcze bardziej pobudziło sportowe apetyty naszych Pań.

O miejsce w finale walkę stoczyły z Uniwersytetem Rzeszowskim, który pokonał w swoim ćwierćfinale po zaciętym meczu Politechnikę Śląską w Gliwicach. Rozpędzona lokomotywa AGH niemal zmiotła rzeszowianki z torów, wygrywając 21:10 i zameldowała się w wielkim finale. Tam czekały na nią faworytki całego turnieju, czyli drużyna UMCS, w której szeregach występuje wiele zawodniczek z zawodowych lig kobiecej piłki ręcznej. Po pierwszej połowie kibice mogli mieć jednak problem z odróżnieniem, która drużyna przyjechała po pewny złoty medal. Na tablicy widniał remis 9:9, co zapowiadało wielkie emocje w drugiej części. Po zmianie stron gra wciąż toczyła się bramka za bramkę, jednak w ostatnich 10 minutach meczu nasze dziewczyny zaczęły łapać kary wykluczeń, a gra w osłabieniu powodowała spory ubytek sił oraz spadek skuteczności rzutowej. Doświadczone rywalki odskoczyły na dwie bramki i przejęły kontrolę nad spotkaniem. Niestety dziewczynom mimo ambitnej postawy nie udało się już do końca odmienić losów meczu i AGH przegrało z UMCS 20:16.

W kontekście wszystkich meczów naszym Paniom należą się jednak wielkie gratulacje za walkę do końca o jak najlepszy wynik. Swoją postawą pokazały charakter prawdziwego sportowca, który stawia sobie poprzeczkę coraz wyżej, chcąc osiągnąć jak najlepszy wynik.

Zapis transmisji wideo z meczu finałowego:

 

Zestawienie wyników całego turnieju

Więcej zdjęć